Rozmiar czcionki: Ab Ab Ab

Orłowo

Gdy już masz wszystkiego dość
I bez przerwy boli głowa,
Coraz częściej wpadasz w złość;
To przyjeżdżaj do Orłowa.

Tu odpoczniesz, mówię szczerze,
W tej dolinie rzeczki Kaczej.
Boso, plażą, na spacerze,
nie usłyszysz miasta; raczej.

Tylko mewy i szum fali.
Wschody słońca znad zatoki,
małe statki gdzieś w oddali;
Takie będziesz miał widoki.

To jest tylko Twoja wola,
Bo za spacer nic nie płacisz.
Spójrz na klif; na końcu mola,
leśne wzgórza też zobaczysz.

To bukowy piękny las,
bo tu góry, morze, rzeka.
W każdej chwili, jak masz czas,
wszystko to; na Ciebie czeka.

Zawsze rano jest słonecznie,
Niezależnie od pogody;
Do rybaków przyjdź koniecznie
I kup rybkę prosto z wody.

Jest tu domek Żeromskiego,
To atrakcji jest połowa.
Jak to ujrzysz mój kolego;
Znów przyjedziesz do Orłowa!


Piotr Wojtczyk

(Wiersz został zaprezentowany 21 lipca 2026 roku w MKS Orłowo podczas spektaklu słowno-muzycznego przygotowanego z okazji 100-lecia Gdyni.)