Na wspomnieniach fali, w lazurowych chwil błękicie...
Część druga pt. „Morze, nasze morze..."
Kochani, skoro czytacie ten wpis, pozostaje nam mieć nadzieję, że zainteresowały Was nasze zeszłoroczne wakacyjne wojaże. Cieszymy się i tym razem znów zapraszamy na bulwar... ale ten na Oksywiu.
Był dzień 24 lipca 2019 r., pogoda ciągle kaprysiła ale nas to nie zniechęciło. Zabraliśmy ze sobą radosne nastroje i spragnieni pięknych widoków pojechaliśmy na Oksywie. Naszą przewodniczką była Pani Ewa (na zdjęciu powyżej), która właśnie w tym miejscu łowiła kiedyś ryby. Przyznajemy, że choć wiedzieliśmy o istnieniu tego sielankowego zakątka, niewiele osób było tu wcześniej...
Cała relacja w dziale DOOKOŁA ŚWIATA >>>
Wróć