Pani Marianna świętowała setne urodziny
Pani Marianna Grabowska dołączyła do grona gdyńskich stulatków. W tym szczególnym dniu jubilatkę odwiedziła prezydent Aleksandra Kosiorek.
Sto lat to piękny wiek. Do osób, które mogą się nim poszczycić, dołączyła kolejna Gdynianka. W środę, 18 marca świętowała Marianna Grabowska. Jubilatkę odwiedziła prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek, która życzyła jej zdrowia i wszystkiego najlepszego, a także wręczyła kwiaty i drobny upominek.
W imieniu wszystkich mieszkańców Gdyni przyszłam Pani złożyć życzenia. Zdrowia przez następne 100 lat, tak dobrego jak dzisiaj, widzę, Pani ma – powiedziała Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.
Dziękuję bardzo, że o takiej sprzedawczyni sklepu Pani Prezydent pamiętała i mnie odwiedziła. To dla mnie wielki zaszczyt – mówiła Marianna Grabowska, jubilatka.
Podczas spotkania jubilatka zdradziła swoją receptę na długowieczność. Według niej należy dbać o zdrowie i prowadzić spokojny tryb życia.
Trzeba dobrze się odżywiać, przesypiać noce, nie bawić się zbyt dużo na różnych imprezach, dbać o zdrowie, o higienę. I to wystarczy. Spokojny tryb życia prowadzić, a nie hulaszcze życie. I wtedy się dożyje długich lat – podkreśla pani Marianna.
Pani Marianna Grabowska urodziła się 18 marca 1926 roku. Mieszkała w Mirotkach na Kociewiu, jednak zawsze miała poczucie, że urodziła się, by żyć w mieście. Do Gdyni przyjechała w 1949 roku i już tutaj została, bo zakochała się w naszym mieście.
Przyjechałam Gdynię odwiedzić, zwiedzić, bo miałam koleżankę, z którą byłam bardzo zaprzyjaźniona. Tak mi się spodobało, że zostałam na stałe. Morze, zatoka i w ogóle samo miasto. Wtedy to było nowe miasto. Akurat Gdynia powstała wtedy, kiedy ja się urodziłam. W ogóle podobało mi się, jak zwiedziłam, obeszłam ulice i dawniej jak ja przyjechałam, to jeszcze Gdynia była mała. Później to się wszystko zmieniło. Gdynia się bardzo zmieniła przez te lata. Jest nie do poznania – opowiada Marianna Grabowska.
W latach 1949-1952 pracowała w Powszechnym Domu Towarowym na Pl. Kaszubskim jako ekspedientka. Następnie zatrudniono ją w porcie, w oddziale zaopatrzenia pracowniczego jako bufetową. Później przez 25 lat pracowała w Społem, m.in. jako kierowniczka w sklepie przy ul. Świętojańskiej.
Pani Marianna dostała mieszkanie z przydziału na Witominie, gdzie spędziła większość swojego gdyńskiego życia. Na emeryturze dorabiała, pracując w ochronie mienia.
Chodziła do teatru, regularnie odwiedzała trzy gdyńskie kina. Miała dużo znajomych i przyjaciół. A dziś ma poczucie, że dobrze przeżyła swoje życie. Dała się poznać jako osoba ciepła, pogodna, radosna. Zawsze chętna, by porozmawiać, dostrzegająca dobre momenty i okoliczności. Ciesząca się z małych rzeczy.
Obecnie jest podopieczną Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Senectus” w Centrum Medycznym Smoluchowskiego w Gdańsku, gdzie odbyła się uroczystość urodzinowa.
Więcej zdjęć z wydarzenia>>>
19.03.2026 r.
www.gdynia.pl
Wróć