Największe jasełka świata, czyli Orszak Trzech KróliUlicami naszego miasta przemaszerował orszak w gdyńskiej magicznej scenerii. Mimo prawdziwie zimowej aury, chętnych do wspólnego, radosnego świętowania nie brakowało. Jak zawsze, gdyńscy Seniorzy nie zawiedli i licznie wzięli udział w kolorowym pochodzie.
W tym roku trasa orszaku została nieco zmieniona, ale scenariusz - jak zwykle - oparty był na scenach z Ewangelii. O godz. 11.00 odbyła się msza święta w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, skąd uczestnicy wyruszyli ulicami 3 Maja i 10 Lutego, kierując się w stronę skweru Kościuszki. Wszyscy obejrzeli kilka kluczowych scen, z których pierwsza rozegrana została jeszcze przed kościołem NSPJ, gdzie zebrali się rycerze, królowie i ich dwór. Na platformie ustawionej przed CH Batory odegrana została wizyta Trzech Króli u Heroda, a na skwerze Kościuszki scena przed zaimprowizowaną karczmą. Przed Teatrem Muzycznym odtworzono misterium ukazujące walkę Dobra ze Złem.
Na czele orszaku jechali oczywiście Trzej Królowie, symbolizujący trzy kontynenty: Europę, Azję i Afrykę. W muszli koncertowej przy placu Grunwaldzkim, która tego dnia pełniła rolę szopki, królowie spotkali się z Jezusem. Na koniec odbyło się wspólne kolędowanie.
Wróć