Mini Muzeum Bankowiec w pandemii
Choć warunki nie pozwalają, by w czasie pandemii koronawirusa Mini Muzeum Bankowiec było otwarte dla zwiedzających, prowadzący tę społeczną instytucję nie poddają się. Pokazują eksponaty online i cieszą oko kolorowymi iluminacjami na zewnątrz.
Mini Muzeum Bankowiec mieści się przy ul. 3 Maja 27/31, w piwnicy V klatki najbardziej chyba znanego gdyńskiego „transatlantyku” zwanego „Bankowcem”. Budynek mieszkalny BGK zbudowano według projektu Stanisława Ziołowskiego w latach 1935-39. Modernistyczny dom zaskakiwał nowoczesnymi rozwiązaniami, jak podziemny garaż i schron.
Dziś te atrakcje oraz liczne eksponaty przekazane przez mieszkańców domu możemy oglądać jako ekspozycję społecznego muzeum, założonego w 2009 roku przez Wspólnotę Mieszkaniową „Bankowiec”. A raczej mogliśmy oglądać do czasu ogłoszenia pandemii COVID-19. Z racji, że przestrzeń muzealna znajduje się pod ziemią, jest niewystarczająco wentylowana i nie można tam przeprowadzić w pełni skutecznej dezynfekcji. Obecnie nie może więc być ona udostępniona zwiedzającym.
Zgromadzone tu zbiory przyciągają uwagę nie tylko gdynian i turystów, ale i instytucji oraz mediów. Z propozycją współpracy zgłosiło się Muzeum Warszawy, które przygotowuje wystawę poświęconą zmianom sprzętu domowego od przedwojnia do współczesności.

- Chcą pokazać nasze westfalki na węgiel, indukcyjne żelazka i inne sprzęty. Na razie wysyłam im zdjęcia, bo wystawa jest zaplanowana na październik przyszłego roku – mówi Maria Piradoff-Link, inicjatorka i kustoszka muzeum.
W maju do Mini Muzeum na kilka godzin zawitała ekipa telewizji Canal +. Wykorzystując różne efekty świetlne i dymne, rejestrowali zbiory i nagrali wywiad z kustoszką. Program o muzeum ukazał się w październiku.
- Sporo ludzi po emisji dzwoniło, że chcieliby przyjść i zwiedzić muzeum, ale niestety musiałam odmówić, bo nie mamy odpowiedniej wentylacji, by otwierać w czasie pandemii. Nasze muzeum nie jest profesjonalne, ale ludziom się podoba, bo wszystkiego można dotknąć i obejrzeć z bliska. A skoro nie można teraz do muzeum wejść, to zamieszczamy zdjęcia eksponatów w internecie. Zaletą zwiedzania wirtualnego jest nieograniczony czas spoglądania na eksponaty – opowiada Maria Piradoff-Link.
Jedyną zewnętrzną częścią Mini Muzeum Bankowiec jest betonowa, modernistyczna altanka nad szybem wentylacyjnym podziemnego garażu. Ją można oglądać mimo pandemii. A że dni są coraz krótsze, została oświetlona różnokolorowymi reflektorami. Jednego dnia podświetlana jest na niebiesko, innego na żółto, jeszcze innego na zielono lub różowo. Na Święto Niepodległości będzie oczywiście biało-czerwona.
Tekst i zdjęcia: www.gdynia.pl
Wróć