Rozmiar czcionki: Ab Ab Ab

Rajd Krajoznawczy do Marszewa

Wprawdzie najpiękniej w Leśnym Ogrodzie Botanicznym w Marszewie jest wiosną, latem i jesienią, ale my postanowiliśmy wybrać się tam także zimą.
 


Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy na Pustkach Cisowskich, gdzie tuż przy budynku Szkoły Podstawowej nr 16 skręciliśmy w ścieżkę prowadzącą nas wprost do lasu, a konkretnie do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Pewnie pogoda, choć mroźna i wietrzna, ale bardzo słoneczna sprawiła, iż zebrała się nas chętnych do wspólnego wędrowania spora, bo 49 osobowa grupa.

Po zaledwie 1,5 kilometrowym marszu wkroczyliśmy na ścieżkę przyrodniczą zwaną „Szlakiem Wiewiórki”, która liczy sobie ok. 3 km długości. O ile wiewiórki skacząc sobie zwinnie po drzewach nie mają problemu by ją pokonać, to nam stąpającym – teoretycznie - twardo po ziemi, miejscami oblodzonej nastręczyło to trochę trudności. Po drodze trzeba było też pokonać dwa strome wejścia leśnymi schodami i jedno dość pochyłe zejście. Dodatkowo natknęliśmy się na leżące na szlaku gałęzie będące efektem podcinki drzew przez leśników. Mieliśmy zatem do pokonania swego rodzaju tor przeszkód. Na szczęście wszyscy wykazali się dzielnością i nie lada ostrożnością w pokonywaniu tych niełatwych odcinków. I tym sposobem bez uszczerbku na zdrowiu cała grupa dotarła do Leśnego Ogrodu Botanicznego, gdzie czekały na nas atrakcje.
 


Blask i ciepło rozpalonego ogniska sprawiły, że większość uczestników rajdu od razu udała się w jego kierunku celem biesiadowania. Poszły w ruch przyniesione kanapki, kawy i herbaty w termosach, a przede wszystkim kiełbaski z ogniska, a nawet pieczone w ognisku jabłuszka.

O pełnej godzinie udaliśmy się do sali edukacyjnej ośrodka, aby zobaczyć pokaz obrączkowania ptaków, który miał miejsce w ramach Akcji Karmnik prowadzonej przez Fundację Akcja Bałtycka w partnerstwie z Nadleśnictwem Gdańsk. Podczas tej konkretnej niedzieli zaobrączkowanych zostało 15 ptaków z 3 gatunków, tj. bogatka, modraszka i sikora uboga. Pokaz stanowił wyjątkową atrakcję zwłaszcza dla dzieci, ale i my dorośli obserwowaliśmy czynność obrączkowania, potem ważenia, a na koniec wypuszczania ptaków na wolność z ogromnym zaciekawieniem.
 


Pełni wrażeń ruszyliśmy w końcu w drogę powrotną, która była dość długa. Po wyjściu z Marszewa weszliśmy na oznaczony kolorem czerwonym szlak, który doprowadził nas do Chwarzna, a stamtąd udaliśmy się także leśnymi ścieżkami w kierunku Witomina, gdzie w okolicach Domu Seniora, po pokonaniu w sumie 17 km zakończyliśmy wędrówkę.

tekst: Joanna Statuch
zdj.: Joanna Statuch i Joanna Korycka

 

Wróć