Jak Guliwer w kraju Liliputów24 czerwca 2016 r. seniorzy z Miejskiego Klubu Seniora z Witomina wybrali się na wycieczkę po Kaszubskim Parku Krajobrazowym. Najpierw dotarli do miejscowości Strysza Buda, w której znajdują się Park Miniatur i Park Gigantów. Na dużym obszarze, wśród przepięknych wzgórz morenowych, wybudowano najbardziej znane obiekty świata. Skonstruowane w skali 1:25 zmieściły się tam Statua Wolności, katedra Notre Dame, londyński Big Ben, wieża Eiffla i wiele innych. Przechadzając się między obiektami czuliśmy się jak olbrzymy, za to w Parku Gigantów odwrotnie – tam olbrzymie były owady, buty, krzesła.
Piękno Kaszubskiego Parku Krajobrazowego powoduje poczucie zjednoczenia z przyrodą i historią tej krainy. Miejscowe legendy wskazują na dużą wyobraźnię dawniejszych mieszkańców Kaszub i ich związki z kulturą skandynawską, czego dowodem są olbrzymy zwane stolemami, które przed wiekami mieszkały na tej ziemi. Dzięki swojej nadludzkiej sile tworzyły krajobraz Kaszub – formowały wzgórza, mierzeje na jeziorach i mielizny na morzu. Były też okrutne dla ludzi, dlatego bogowie ukarali je za niegodziwość i zamienili w głazy tworzące kamienne kręgi. Według innych legend stolemowie byli łagodnymi i dobrymi istotami, żyjącymi z ludźmi w zgodzie. Taka wersja bardziej nam się podoba.
Po opuszczeniu atrakcji Stryszej Budy udaliśmy się do Sianowa. Tutaj w Sanktuarium Matki Boskiej Sianowskiej, „królowej Kaszub”, złożyliśmy swoje modlitwy. Legenda mówi, że cudowną figurkę otoczoną niebiańskim blaskiem znaleziono w paprociowym krzaku. Zaniesiono ją do krzyżackiej kaplicy w Mirachowie, jednak trzykrotnie wracała do Sianowa, co odczytano jako znak boży i postanowiono wybudować świątynię. Sama figurka dwukrotnie cudem ocalała z pożarów sianowskiej świątyni.
Po chwili wytchnienia na modlitwę ruszyliśmy do średniowiecznego grodziska na terenie parku krajobrazowego w ciągu Drogi Kaszubskiej, na szlaku wodnym "Kółko Raduńskie". Jest to trasa turystyczna wodniaków wzdłuż jezior Szwajcarii Kaszubskiej. Potem w bardzo urokliwej letniskowej miejscowości Chmielno spędziliśmy czas na lekkim poczęstunku w nadjeziornej przystani, a następnie przez Kartuzy wróciliśmy do domu.
W drodze powrotnej zostaliśmy zaznajomieni z historią zakonu Kartuzów oraz najważniejszym zabytkiem Kartuz – kolegiatą z XIV w.
Wycieczka pozostawiła niezapomniane wrażenia. Mimo niewielkiego obszaru, jaki zajmuje Kaszubski Park Krajobrazowy, podczas jednodniowej wycieczki nie sposób zwiedzić i zobaczyć wszystkiego, co oferuje. Warto tam jeszcze wrócić.
Więcej zdjęć>>>
Wróć